niedziela, 23 lutego 2014

sweet!case

Jestem ogromną zwolenniczką wykorzystywania nieoczywistych przedmiotów,
jako mebli i dodatków w wystroju mieszkania. 
Gdy więc znajoma dała znać, że ma walizki do oddania, od razu w głowie pojawił się na nie pomysł. 
Ta mniejsza została schronieniem dla pluszaków, tę większą wkrótce zaprezentuję w bardziej dorosłej odsłonie. 
Ponadto od pewnego czasu szukałam miejsca dla licznych torebek i koralików Miłki,  
jednocześnie chcąc wykorzystać przyniesioną z lasu grubą gałąź. 
Dlatego kącik zabaw na wiosnę zyskał zupełnie nowy charakter: trochę stylu vintage, trochę natury.












10 komentarzy:

Paulina Staniszewska pisze...

niesamowicie się to prezentuje ! Pozdrawiam

ewa pisze...

ślicznie jak zawsze:) jak już w końcu skończymy/zaczniemy pokój Tymka to na pewno będą też bielone gałęzie:)

Agnieszka St pisze...

Cudny pomysł na przechowywanie zabawek, bardzo mi się to podoba! :))

Crate of Art pisze...

:) Jak jest zabawek w pewnej chwili za dużo-walizkę można zamknąć i posadzić na niej np. tylko jednego miśka;)
A o gałęzi myślę jeszcze w innym wydaniu...coś dla siebie może.

Izabela H pisze...

torebka skąd

Crate of Art pisze...

Torebka z Zakopanego...marzyła mi się skórzana^^

KREACJA DNIA pisze...

Ja też przywiozłam od babci ze strychu taką samą walizkę...ale muszę ją trochę odświeżyć..czas chyba zabrać się do pracy ..pozdrawiam

Asia(myhomeandheart) pisze...

piękna walizka, piękna gałąż, wszystko mi się podoba :-)))

Anna hugoandmathilda pisze...

Magiczny pokój z magiczną walizką. Muszę jeszcze dodać, że ta torebka aż zaprasza do wyprawy do Zakopanego :)

Crate of Art pisze...

:)

Prześlij komentarz