Z przyjaciółmi....parę dni...w pięknym domu...wdychając rześkie powietrze...grzejąc się przy kominku.
Odbyła sie jeszcze przy ciepłej aurze pogodowej. Uwielbiam takie wydarzenia, szperanie, wyszukiwanie,
nigdy nie wiadomo, co można dojrzeć wśród szerokiej gamy bibelotów.
A po udanym polowaniu pyszna zupa w jednej z naszych ulubionych knajpek.

piękniejszej jesieni nie mogliśmy sobie wymarzyć..