środa, 11 września 2013

time to play

Zabawki i zabawy, niektóre robimy same, niektóre dostajemy. Weryfikacji, które zostają na dłużej dokonuje Miłka. Ja lubię wszystko co drewniane, naturalne, ale czasem robię od tego odstępstwo. Od kilku dni czas wypełnia nam przygotowywanie kanapek z tostera, np. z marchewką albo jabłkiem. 
Dużo malujemy...często także po meblach;)

























sobota, 7 września 2013

puky

Rower- bezkonkurencyjna zabawka:) 
Ostatnimi czasy "boom" na drewniane. Nam jakoś nie przypadł do gustu, wybraliśmy metalowo- gumowy klasyk i również sprawdza się świetnie. 
Do tego w prezencie Miłka dostała dzwonek, więc teraz wiadomo skąd nadjeżdża. 
Oprócz czystej radości z jazdy, szybsze poruszanie się po zakupy, a dla malucha nauka balansu.



















czwartek, 5 września 2013

chusta

Niezwykle przydatna, z szerokim wachlarzem zastosowań, jako koc, turban na głowę, szalik, a raz nawet uformowałam torbę. 
Chroniąca przed słońcem, ale i przed zimnem.
Kolejne zbierane przez lata jak skarby.
Lubię wszelkiego rodzaju chusty, także jako element dekoracyjny domu.
Na zdjęciach "złapany" jeden z wymienionych przeze mnie wariantów.












wtorek, 3 września 2013

niedziela, 1 września 2013

t-shirt i jeans

klasyk, który często sprawdza się i u mnie. nieprzekombinowany, jednocześnie nienudzący się.
świetna baza do cieplejszych zestawów, jak i komplet sam w sobie.